Pozycjonowanie lokalne. Czym jest lokalne SEO i jak się do niego zabrać?

Na przestrzeni lat internet przeszedł znaczącą ewolucję. W chwili obecnej nie tylko wielkie korporacje i sklepy internetowe zaznaczają swoją obecność w sieci. Coraz ważniejszym elementem wyników wyszukiwania stają się małe strony lokalnych firm. Wyszukiwarka Google zwróciła na ten fakt uwagę już w 2015 roku, wprowadzając geolokalizację wyników wyszukiwania. Zabieg ten poprawił dostosowanie wyników wyszukiwania do rzeczywistych intencji użytkowników, dostarczając im informacji o stronach firm z ich okolicy. Geolokalizacja ustalana była na podstawie adresu IP przeglądarki internetowej.

W sierpniu 2017 roku światło dzienne ujrzał nowy algorytm Google o swojsko brzmiącej nazwie Opos. Opos odpowiada za poprawę dopasowania wyników lokalnych szczególnie dla użytkowników urządzeń mobilnych, których IP nie koniecznie odpowiadają realnej lokalizacji. Opos do określenia lokalizacji użytkownika stosuje IP przeglądarki, ustawienia geolokalizacji w aplikacjach Google jak i kombinację innych czynników. Po stronie witryny internetowej do określenia lokalizacji Google zaczęło stosować między innymi kod pocztowy podawany w danych kontaktowych.

Odwiedź nasz słownik SEO i dowiedz się więcej o Geolokalizacji.

Co to jest pozycjonowanie lokalne?

Pozycjonowanie lokalne, czyli lokalne SEO to nic innego jak działania mające na celu podniesienie pozycji witryny internetowej na frazy kluczowe związane z miastem lub obszarem, na którym firma działa. Pozycjonowanie lokalne skupia się zazwyczaj na łatwych do wypozycjonowania frazach o niskiej konkurencyjności. Lokalne SEO jako część oferty wykorzystywane jest często przez nieuczciwie firmy pozycjonujące, które wybierając lokalne frazy o niskiej konkurencyjności, ale i niskiej liczbie miesięcznych wyszukiwań, osiągają szybkie efekty, które nie przekładają się na ogólne zyski klienta.

Lokalne SEO opiera się na założeniu, że użytkownik mieszkający lub znajdujący się czasowo w jakimś mieści będzie szukał w internecie usługi poprzez określenie miasta docelowego.

Zwizualizujmy taką sytuację. Mieszkaniec warszawskiego Ursynowa nabrał ochoty na Sushi, ale nie wie gdzie znajduje się najbliższy lokal serwujący japońską kuchnię. Stosując się do założeń pozycjonowania lokalnego, frazą jaką powinien wyszukać będzie „Sushi Warszawa Ursynów”. Fraza „Sushi Warszawa Ursynów” generuje 80 wyszukań miesięcznie, podczas gdy fraza Sushi wyszukań takich generuje 35tys. Można uznać, że fraza lokalna jest o wiele łatwiejsza i szybciej można znaleźć się na nią w TOP 10. Jest to po części prawdą, ale jednocześnie tracimy potencjał odwiedzin osób, które zamiast Ursynowa wpiszą Kabaty, Natolin, Imielin, Służew etc, a są gotowe udać się kilka kilometrów dalej w celu zjedzenia ulubionej potrawy.

Przeprowadźmy szybki test pozycjonowania lokalnego. Wpiszmy w wyszukiwarkę internetową frazę Sushi. Pierwsze wyniki na jakie natrafiamy to Mapy Google. Następnie wyszukiwarka prezentuje nam listę okolicznych lokali z Sushi.

Pozycjonując się szeroko, nie zamykając się jedynie we frazie lokalnej, możemy pozyskać znacznie większy ruch poprzez geolokalizację Google, aniżeli pozwoliłoby nam na to pozycjonowanie lokalne.

Lokalne SEO. Czy to ma sens?

To zależy. Na pozycjonowanie lokalne trzeba spojrzeć wielowymiarowo. W najprostszej definicji jako lokalne SEO rozumiemy pozycjonowanie na frazy z dookreśleniem terytorialnym regionu, miasta lub dzielnicy. W większości wypadków jest to metoda nie tyle nieskuteczna, co obniżająca potencjał drzemiący w witrynie, która pozycjonowana szeroko może dostarczyć właścicielowi o wiele wyższych dochodów.

Istnieją jednak przypadki, kiedy pozycjonowanie lokalne, a właściwie pozycjonowanie z dookreśleniem geograficznym ma sens. Takim przypadkiem jest branża turystyczna. Właściciele hoteli, pensjonatów czy atrakcji turystycznych jak spływy kajakowe mogą chcieć pozyskać klientów z całego kraju, zainteresowanych urlopem w tej okolicy. W takim przypadku frazy lokalne są dla pozycjonowanej firmy korzystne.

Na początku artykułu wspomniałem o zasadzie działania geolokalizacji po algorytmie Opos. Wyszukiwarka Google sprawdza dane adresowe na stronie docelowej i na ich podstawie określa geolokalizację firmy. Jeśli więc prowadzimy hotel w Krynicy Zdrój, a na naszej stronie nie padnie nigdzie nazwa miejscowości wystarczy, że na stronie umieszczony mamy adres i Google już umieści nas w wynikach wyszukiwania w odpowiedniej lokalizacji.

Zawsze warto jest ułatwiać pracę wyszukiwarce Google, stosując dane strukturalne zgodne ze Schema.org lub Json w celu przekazania informacji o dokładnej lokalizacji i danych kontaktowych firmy.

Przed podjęciem decyzji, co do typu pozycjonowania, jaki będzie najlepszy dla waszej firmy zawsze najlepiej jest się skonsultować ze specjalistą SEO, który dobierze najlepszą strategię dla strony.

Udostępnij:

Karol Michałowski